Zadbaj o figurę przed ślubem
Ślub jest przeżyciem silnie emocjonalnym dla pary młodej. Wymaga się od panny młodej nieskazitelnego wyglądu. Przez kilka następnych dni twoja suknia ślubna i fryzura będą tematem niezliczonej ilości rozmów i plotek. Starasz się żeby wszystko było perfekcyjnie przygotowane i dopasowane, więc pewnie nie raz przyjdzie ci do głowy drakońska dieta na 3 dni przed ceremonia ślubną. Czy to na pewno jest dobry pomysł?
Im wcześniej tym lepiej
Jak zawsze sprawdza się przysłowie ?co nagle to po diable?. Tym bardziej, jeśli rzecz dotyczy diety, a w konsekwencji twojego zdrowia. Zaczynając dietę dużo wcześniej, dajesz sobie czas na sprawdzenie, które z wielu przecież dostępnych zaleceń będzie dla ciebie najlepsze. Długotrwała dieta to nie dieta. To zmiana nawyków żywieniowych, zmiana stylu życia.
Zastanów się jak jesz: czy podjadasz między posiłkami, kiedy jesz ostatni posiłek, ile płynów pijesz w ciągu dnia. Mały rachunek sumienia i do dzieła. Nie zaczynaj od jutra. Dziś należy do ciebie. Najważniejsze to podjąć decyzję i mieć odpowiednią motywację.
Podjęłaś decyzję i zaczynamy!
Teraz najważniejsze jest, aby określić jaką dietę spróbujesz. Możesz zrezygnować z jedzenia słodyczy, pozwalając sobie od czasu do czasu na mały kawałek gorzkiej czekolady. Jednak to nie wystarczy. Chcesz przecież prowadzić zdrowy tryb życia. Pamiętaj o regularnych posiłkach. Dietetycy zalecają 5 posiłków dziennie w zbilansowanych porcjach białka, węglowodanów i tłuszczów. Poczytaj o diecie śródziemnomorskiej (idealna dla miłośniczek ryb i oliwek), diecie białkowej (choć opinie o niej są mocno podzielone nie jest zbilansowana w pierwszej fazie, jest nieodpowiednia dla wegetarian), diecie zgodnej z grupą krwi, lub diecie ŻP (wymiennie z ŻM).
Motywacja
Boisz się, że nie dotrwasz do ślubu w swoim postanowieniu? Spróbuj się zmotywować. Przyklej na lodówkę zdjęcie wymarzonej sukni ślubnej, tak żeby za każdym razem ci przypominało o twoim postanowieniu zmiany trybu życia. Możesz również włożyć je do portfela obok zdjęcia swojego narzeczonego. Kiedy z jakiegoś powodu najdzie cię ochota na pączka z toffi i puszkę coli, spojrzysz na zdjęcia i pomyślisz, że nic ci nie przeszkodzi w dążeniu do perfekcyjnego wyglądu w dniu ślubu.
Nie traktuj diety jak kary. Nikt nie chce żyć w poczuciu krzywdy.
Spróbuj namówić swojego narzeczonego do zmiany nawyków żywieniowych. Jemu również wyjdzie to na zdrowie, a ty będziesz miała sprzymierzeńca. Nie katuj go jednak chrupkim pieczywem i jednym strączkiem fasoli na talerzu. Wspólne gotowanie daje wiele radości, a jedzenie jest bardzo zmysłowe. Przyda wam się chwila dla siebie w wirze przedślubnych obowiązków.
Stawiaj sobie cele. Realne cele.
Ślub za rok, a ty ciągle powtarzasz ?muszę schudnąć 15 kilo?? Nic bardziej błędnego. Podziel sobie ilość kilogramów jakie chcesz zrzucić na mniejsze cyfry. Pamiętaj że na początku diety będziesz chudła szybciej. Później waga może się zatrzymać, ale to nic złego, bo przecież i tak prowadzisz zdrowy tryb życia. 1 kilogram tygodniowo mniej to zdrowe chudnięcie. Na miesiąc wychodzi 4 kg. Dzięki zdrowemu podejściu unikniesz frustracji i uczucia niepowodzenia.
W zdrowym ciele zdrowy duch.
Zmiana stylu życia to nie tylko zmiana w lodówce. Zapisz się na fitness, spróbuj swoich sił w tańcu brzucha, lub wraz z przyszłym mężem zapiszcie się na kurs tańca przed weselem.
Ruch to zdrowie? i szczęście. Podczas wysiłku fizycznego spalasz kalorie, kształtujesz mięśnie, twoje ciało robi się jędrne i apetyczne, a w twoim mózgu wydzielają się endorfiny. Hormony szczęścia sprawią, że będziesz uśmiechać się każdego dnia, a smutki odejdą w zapomnienie.
Jest za późno?
Jeśli twój ślub odbędzie się za miesiąc, nie panikuj. Wystarczy, że odstawisz słodycze, ostatni posiłek będziesz zjadała o 18 i codziennie wypijesz 1,5 l wody. Oczyścisz organizm z toksyn, poczujesz się lekko i zdrowo.
Nie stosuj drastycznych diet. 600 kcal to za mało, żeby żyć zdrowo. Na takiej diecie nie schudniesz, a jedynie wyniszczysz organizm. Twój metabolizm zwolni i po małej porcji dietetycznego jogurtu i tak przytyjesz. Zmęczenie, odwodniona i sucha skóra, wypadanie włosów? To nie jest idealny wygląd panny młodej.
Skorzystaj z porady dietetyka przed ślubem.
Jeśli nie jesteś pewna, czy ułożona przez ciebie dieta jest odpowiednio zbilansowana, albo nie widzisz jej efektów, udaj się po poradę do dietetyka. Najpierw zbada twoją wagę, wyliczy zawartość procentową tłuszczu w organizmie i wspólnie określicie cele. Przeprowadzi z tobą również wywiad na temat dotychczasowego jedzenia. Pokaże ci co robisz nie tak, i pochwali dobre nawyki. Zaleci ci również zestawy ćwiczeń.
Przy systematycznych kontrolach wizyty u dietetyka to również dobra motywacja.
Rada ślubna: najpiękniejszą ozdobą panny młodej jest jej uśmiech i błysk w oku. Pamiętaj że optymizmem zjednasz sobie serca wszystkich. |