Nauki przedmałżeńskie
Jeśli jesteśmy ostatecznie zdecydowani na to, by wziąć ślub kościelny lub też konkordatowy, musimy być przygotowani na to, że czekają nas różnego rodzaju formalności i najczęściej jest ich nieco więcej, niż ma to miejsce w przypadku ślubu o charakterze cywilnym. Jedną z podstawowych ?formalności?, którą musimy dopełnić jest odbycie nauk przedmałżeńskich. Bez potwierdzenia naszej obecności na tych zajęciach, ksiądz może odmówić nam udzielenia sakramentu małżeństwa.
O naukach przedmałżeńskich krąży wiele legend i plotek, dlatego często wywołują one w narzeczonych uczucie strachu, a nawet paniki i to nie tylko u kobiet, ale przede wszystkich u mężczyzn. Przed przystąpieniem do tego typu kursu, warto więc dowiedzieć się, jak dokładnie wygląda oraz kiedy trzeba się na niego zapisać, by nie było za późno. Pamiętajmy o tym, że nauki przedmałżeńskie trzeba odbyć w ścisłych terminach, które należy na bieżąco kontrolować.
Kiedy i gdzie na nauki przedmałżeńskie?
Nauki przedmałżeńskie przeznaczone dla narzeczonych odbywają się właściwie w każdej parafii. Problem mogą mieć jedynie te pary, które mieszkają w małych miejscowościach i w ich kościele nie odbywają się tego typu lekcje. W takich przypadkach są oni zobowiązani odbyć nauki przedmałżeńskie w innym kościele. Najczęściej wszystkie lekcje kursu odbywają się cyklicznie, na przykład co tydzień, i trwają dwa, trzy miesiące. Coraz większą popularnością cieszą się jednak ekspresowe nauki przedmałżeńskie, gdzie w ciągu zaledwie weekendu można odbyć całość nauk. Jest to jednak bardzo intensywny kurs, dlatego należy wygospodarować na niego cały weekend, ponieważ codziennie przez kilka godzin będziemy musieli uczestniczyć w zajęciach. To, kiedy musimy zapisać się na nauki jest indywidualnie uzależnione od danej parafii. Warto jednak co najmniej 8 miesięcy przed ślubem zrobić mały rekonesans i dowiedzieć się, w jakim terminie trzeba zgłosić się na zapisy. Nauki warto odbyć też odpowiednio wcześniej, by później w ferworze intensywnych, ostatnich przygotować nie musieć poświęcać na to czasu.
Czy kurs jest konieczny?
Kurs jest konieczny, istnieją jednak sytuacje, kiedy narzeczeni nie mają obowiązku w nim uczestniczyć. Przede wszystkim na kurs nie trzeba uczęszczać wtedy, kiedy otrzymamy specjalne zaświadczenie z religii, ponieważ w ostatniej klasie liceum często religia zastępuje taki kurs przedmałżeński. Takie zaświadczenie zwalnia nas z kursu jednak tylko wtedy, kiedy oboje je posiadamy. Jeśli jeden z przyszłych małżonków go nie ma, również druga osoba będzie musiała w nim uczestniczyć. Za kurs trzeba także uiścić stosowne opłaty, zgodne z cennikiem danej parafii.
Czemu służy kurs?
Kursy przedmałżeńskie mają służyć przede wszystkim temu, by przygotować narzeczonych do życia zgodnie z przykazaniami. Decydując się na ślub kościelny powinniśmy zdawać sobie sprawę z kilku, bardzo ważnych kwestii, które dotyczą życia w związku małżeńskim. Kursy najczęściej mają postać swobodnego wykładu, połączonego z dyskusją wśród uczestników. Najogólniej rzecz ujmując dotyczą one kwestii związanych z wiarą, życiem w związku małżeńskim i relacjami między żoną i mężem. Największy strach budzi jednak w narzeczonych część kursu, która dotyczy życia w rodzinie. Zostaną oni zapoznani z wiedzą o naturalnych metodach planowania rodziny. Najczęściej kobieta powinna prowadzić kalendarzyk małżeński. Po odbyciu kursu otrzymamy wszystkie stosowne dokumenty oraz zaświadczenia, które będziemy mogli przedłożyć w parafii, gdzie będziemy zawierać związek małżeński. Na koniec nie są przeprowadzane żadne egzaminy czy testy, dlatego wystarczy sama obecność na zajęciach. |